Nowa dieta. W tym tygodniu kilka dni diety uderzeniowej z kurczakiem w roli głównej. W trzech ostatnich dniach tygodnia dieta oparta na rybie i kiwi. Ponoć kiwi wyciąga wodę z organizmu. Jeśli tak to niech ciągnie niech :)
Tradycyjnie na śniadanie sucharki z wędliną lub twarogiem i pomidorem. Na drugie śniadanie owoc lub sok. Obiad syty bo właśnie kurczak w sosie musztardowym. Podwieczorek lekki sam jogurt plus płatki jakieś zbożowe a na kolacje jajeczko gotowane. I tak o to tym sposobem mam załatwiony tydzień. W ostatnich trzech dniach zamiast kurczaka ryba i dodać kiwi.
Coraz mniej jestem głodny, czuje jakby się żołądek skurczył czy co. Pije dużo wody a słodycze dla mnie nie istnieją :( trochę smutno ale jak mus to mus. Może na następne wakacje zobaczycie moje wypociny. Planuje sobie też co tydzień robić zdjęcie by zobaczyć czy będzie widać zmiany a w sumie wyjdzie około 50 zdjęć.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz