sobota, 8 września 2012

dzień 66 - pizza

Najgorsze z najgorszych co może być to pizza. Zamówiliśmy pizze niedawno i pomyśleć, że kiedyś zjadałem połowę takiej pizzy a czasem 3/4. Dziś zmuszony do zjedzenia obiadu udało mi się po męczarniach i na raty wszamać jeden trójkącik. Dobry, aż chciało się więcej i więcej. Dobrze, że na marzeniach się skończyło i nawet powiem Wam, że i wyrzec się było łatwiej. Tu macie na smaka zdjęcia :D








Aż strach pomyśleć ile to może mieć kalorii. Zdecydowanie nie polecam.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz