piątek, 31 sierpnia 2012

dzień 58 - po pomiarach

Jak widać trzeci tydzień organizm trzyma wagę około 91 kilo. Strasznie słaby wynik. Raz się zwiększa tłuszcz, a schodzi więcej wody, drugi raz odwrotnie. Tłuszczu jest relatywnie mało dlatego trzeba popracowac nad drugim składnikiem. Czy powinienem się poddać ?

Absolutnie NIE! Każdy dzień z trzymaniem diety to MÓJ (WASZ) dzień. Nie wolno stracić tego do czego doszliście. Teraz tym bardziej wzrasta chęć udowodnienia sobie, to MY decydujemy o tym jak będziemy wyglądać. Nie ludzie, nie przyzwyczajenia, nie żaden organizm tylko MY!!! Zapamiętajcie to sobie. Ja przekroczyłem niedawno granicę na bieżni i będę biegał prędkością 10 przez 20 minut minimum, doszedł basen i to regularnie bo w okresie wakacji baseny są pozamykane. I oczywiście pilnowanie diety i godzin posiłków.

Najgorsze jest to kiedy chcesz wejśc na wagę i sprawdzić w między czasie ile się waży. To jest oczywiście dozwolone i robiłem tak gdy dietetyczka była na wakacjach, a ważenie u Niej miałem za dwa tygodnie, DLatego po tygodniu zważyłem się. Tym razem jednak na wagę chcę wejść 13 wrzesnia. Strasznie to odległy termin ale taki jest i zobaczymy różniecę. Z pewnością jakaś będzie.

3 majcie się

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz