poniedziałek, 27 sierpnia 2012

dzień 54 - domowy grill

Od kilku dni szukałem grilla. Najlepiej żeby był gazowy i mógłbym go używać w domu. Oczywiście, nie ma problemu ze znalezieniem takich zabawek ale cena nie jest już taka fajna. Mniej więcej musiałbym wydać od około 600 do nawet 1200 pln. I to chyba z tego o widziałem to nie był grill przemysłowy. Zwątpiłem więc w moje ukochane grillowane mięsko i postanowiłem, że usatysfakcjonuję się zwykłą patelnią. Pech albo i szczęście chciał/o, że w domu nie mam patelni (chwilowo jestem na starych śmieciach i ogarniam po remoncie różne sprawy). I tak grzebiąc i szukając czegoś co nadawało by się do smażenia znalazłem okrągłą kratkę od mikrofalówki. Na tej kratce można było w kuchence grillować więc niewiele myśląc ustawiłem ja nad największym palnikiem. Przygotowałem mięsiwo na dwa dni poniżej macie efekty.






Nieważne co tu zaszło ale te jej ręce i mina mnie rozwaliły na maksa

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz