wtorek, 7 sierpnia 2012

dzień 34

Witam, witam nie myśleliście chyba, że odpuściłem o nie nie nie. Co prawda przez remont nie chodzę na siłownie ani na basen bo nie mam czasu ale składanie tych mebelków wystarczająco pochłania energię. Jutro dzień ważenia a mam wrażenie, że nic nie schudłem. Chociaż może się mylę. Poniżej tradycyjnie kilka zdjęć z jeszcze niedokończonego pokoju.





Telewizor będzie sobie wisiał na ścianie więc stolik zdobędzie większą funkcjonalność. Planuje skończyć wszystko w tym tygodniu. Została do zawieszenia lampka, tv, roleta i zorganizowanie drzwi :D

Tymczasem w Rosji

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz