Wczesne wstawanie jest dobre bo mamy więcej czasu dla siebie. Niby odpoczywam ale tęsknie za siłownią za bieganiem trochę i za basenem. I kto by przypuszczał, że będę tęsknił za bieganiem ale powiem Wam, że jak się człowiek tak zmęczy , spoci a później wstąpi do łaźni parowej i pod prysznic to sama przyjemność.
Na razie moje wysiłki to:
4 podciągnięcia na 55kg
60 brzuszków na 35kg
30 nóżek na 40kg
W poniedziałek kolejne podboje i zobaczymy jak wyjdzie. No to trzymajcie się bo muszę tu ogarnać dzień cały.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz