Weekendowy remont mnie ucieszył bo i pokoik będzie odnowiony i siłownia przynajmniej była. Co zaowocowało spaleniem dodatkowych kalorii. Niestety nie wiem ile schudłem ale mam nadziej, że troszkę się udało. Dziś krótko w sumie tak żebym spojrzał wstecz i przypomniał sobie jak to było.
Pokoik po umyciu ścian
A tu po wstępnym malowaniu dwóch ścian
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz