poniedziałek, 30 lipca 2012

dzień 26 - remont

Weekendowy remont mnie ucieszył bo i pokoik będzie odnowiony i siłownia przynajmniej była. Co zaowocowało spaleniem dodatkowych kalorii. Niestety nie wiem ile schudłem ale mam nadziej, że troszkę się udało. Dziś krótko w sumie tak żebym spojrzał wstecz i przypomniał sobie jak to było.

Pokoik po umyciu ścian





A tu po wstępnym malowaniu dwóch ścian



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz